Zmartwychwstanie z miną srającego kota

Morgan Freeman. Nie uwierzę, że go nie kojarzysz. Czy też masz wrażenie, że posiadł zdolność z filmu: „Jumper”? Tylko Bóg może być  wszędzie. Jak się okazuje- nie tylko. Morgan też jest wszędzie. W końcu miał przyjemność wcielić się w rolę Stwórcy w filmie: „Bruce Wszechmogący”, zresztą w kontynuacji też wsadził (BEZ SKOJARZEŃ) swoje 3 grosze, a wyjął pewnie ok. 10 mln dolarów.  Ten czarnoskóry geniusz aktorstwa jest jak Herakles w mitologii greckiej. Pokonał wszystkie potwory, zagrał we wszystkich produkcjach.

Morgan-Freeman

Czemu tak namiętnie podniecam się Freemanem (Przypuszczalne tłumaczenie nazwiska: Wolny człowiek…? Biorąc pod uwagę kolor skóry Morgana, to interesujący zbieg okoliczności i zdaje się, że to nazwisko zawiera drugie dno) ? Nigdy nie zagrał w Titanicu, ale można go nazwać, w oparciu o całe życie zawodowe, TYTANEM PRACY- zgadza się, w przeciwieństwie do mnie, i do Ciebie. Tak się składa, że wraz z Bradem Pittem, który został rozliczony przedwcześnie (Angelina dba o obowiązek odprowadzania podatków) zagrał w filmie: „Seven”. Dla niezorientowanych: dotyczy seryjnego mordercy, który działa w oparciu o 7 tytułowych grzechów głównych. Ostatnim z nich jest: LENISTWO, czyli choroba praktycznie nieuleczalna, powracająca do posiadacza, jak natrętna mucha do gówna.

Seven

Kto rano wstaje, ten jest niewyspany.

Jednym z jego przejawów jest… problem z porannym wstawaniem. To zmora gorsza od rzeżączki, ponieważ kładzie cień na pozostałą resztę dnia w oparciu o relację: fundament- budynek, więc nie tylko atakuje narządy płciowe. (Wiem, niezbyt pocieszająca perspektywa.) Niech zgadnę: nastawiasz budzik na 5:00 i dziwnym trafem za każdym razem otwierasz oczy 2 godziny później lub całkiem w południe. Nie przejmuj się, jedziemy na tym samym wózku.

01

Co zrobić, by wstawać według planu… ?

Doskonała rada:

Ustaw na dźwięk alarmu soundtrack Justina Biebera. Za każdym razem wstaniesz przed wyznaczoną w budziku godziną. Dzieje się tak dlatego, ponieważ umysł instynktownie ostrzega właściciela przed potencjalnym zagrożeniem.

Ktoś mądry, kto prawdopodobnie miał identyczny problem i mieszkał w mieście, więc nie mógł korzystać z piania koguta o brzasku słońca, wymyślił pewien sposób. Polega on na umiejscowieniu budzika, czy tam telefonu, w zależności od używanego w tym celu urządzenia, nie w zasięgu ręki, ale po drugiej stronie pomieszczenia. Wydaje się skuteczne. Za każdym razem, gdy usłyszysz znienawidzony dźwięk pobudki, musisz wyrwać się z okopów ciepłego łóżka i wstać, żeby wyłączyć ustrojstwo. Bo do tej pory, jestem o tym przekonany, opierając się o własne doświadczenia, budzik trzymałeś w zasięgu ręki, by móc go od razu wyłączyć. I tym sposobem oszukiwałeś samego siebie, wiedząc doskonale, że nie wstaniesz według postanowienia. Już widzę ten uśmieszek na Twojej twarzy, gdy ustawiasz budzik, wiedząc że to nie jest realne.

ales

Zrobiłem, jak mi poradzono. Ustawiłem budzik w komórce i położyłem ją na komodzie po drugiej stronie pokoju. Nazajutrz obudziłem się… na dywanie obok komody w samo południe. Wiem, początki bywają trudne. Od tamtego czasu teoria z rannym wstawaniem sprawdza się częściej, niż poprzednio, więc zanotowałem w tej kwestii znaczną poprawę. Tobie też radzę zastosować powyższą metodę, pozwala wyrobić dobry nawyk i nie spóźnić się na ważne spotkanie, do pracy lub na egzamin. Nie trać czasu na spanie, bo potem napiszą na Twoim nekrologu: „Odszedł/Odeszła do wiecznego snu, więc wszystko po staremu.”

4 przemyślenia nt. „Zmartwychwstanie z miną srającego kota

  • Seven zajebisty film 🙂 I fakt, Freemana biorą do niemal każdego filmu, bo jest po prostu genialny, jak np w Iluzji 🙂 też mam problem z wstawaniem rano, a z racji, że lubię posiedzieć do późna, to ten problem się nawarstwia haha

  • Najprościej to jest iść spać wcześniej 🙂 Ale pomysł z Justinem na budzik też jest dobry 🙂 Ja jak kiedyś miałem wstać nie budząc nikogo w domu i gdy zadzwonił budzik to zamiast go szybko wyłączyć to tylko zwaliłem telefon na podłogę i poleciał na drugi koniec pokoju, a na domiar złego nie chciał się wyciszyć. Pośpiech złym doradcą jak widać 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *