Wardęgi cyrk, Wardęgi małpy

W poprzednim odcinku:

O tym, co nas wkurza.

Czy jesteśmy w cyrku?

– Widziałeś ostatni filmik Wardęgi?

– Kogo?

– Youtuber’a, który stroi sobie żarty z policji. Zwyrodnialcy (w rozmowie padło inne określenie) prawie go udusili.

Nie chcę rzucać komunałów, ale policja nie cieszy się zbyt wysokim stopniem społecznego zaufania. I to nie ulegnie zmianie, dopóki ludzie pokroju anty- policyjnego celebryty nie przestaną robić pieniędzy, ukazując ją często w krzywym zwierciadle.

Nagranie obejrzałem bardzo uważnie. Odpisałem linko-dawcy:

– Nie wydaje Ci się, że coś w nim (czyt. w filmiku) śmierdzi?

– Czemu?

– Nie mam pytań.

Może nieco przesadzę, ale w obecnej chwili nazwałbym pana Wardęgę Donaldem Tuskiem Youtube’a, ew. reżyserem polskiej wersji Iluzji. Niskobudżetowej i naiwnej. Zbieżność skojarzeń nie jest przypadkowa. Podczas projekcji filmu (nie ośmieliłem się go udostępnić) czułem się zażenowany. Jak przypadkowy widz TVN-u, który trafił na Trudne Sprawy. Najbardziej wzruszył mnie moment, gdy poszkodowany- siedząc jak zmaltretowane zwierzątko- próbował odwołać się do emocji widzów.

wardega

Interwencja

Postawiłem sobie za punkt honoru wyjaśnić sprawę. Nie lubię- zresztą niezbyt fachowej- manipulacji, ani jednostronnych zarzutów. Strona konfliktu może na nie odpowiedzieć. I powinna. Uznałem więc, że policji należy się szansa, by móc zabrać głos i zająć swoje stanowisko.

wardega-6Czysty profesjonalizm

Odpowiedź zwrotną otrzymałem w błyskawicznym tempie. Szybciej, niż trwa przygotowanie zupki chińskiej. Opieszałość policji w działaniu oficjalnie wrzucam między greckie i nordyckie mity.

Głos oddaję osobie, dzięki której mogę rzucić odrobinę światła na ciemny interes S.A. Wardęgi. (Pozwoliłem sobie wstawić pierwowzór e-maila. Bez żadnych cyrkowych sztuczek.) Na podstawie poniższej linii obrony, jeśli uważnie ją przeczytasz, uznasz, że twórczość pana Youtuber’a to zwielokrotnione przekłamanie.

wardega-1

wardega-2

wardega-3

amanda

Mam kilku znajomych w czynnej służbie i- wbrew ogólnym przekonaniom- żaden z nich nie przypomina Amandy Waller z Suicide Squad lub- w wersji bardziej ekstremalnej- Freddy’ego Kruegera. (Polecam filmy.) Pod ich adresem nie wspomnę złego słowa. Już czuję srogi bat krytyki na plecach, że bronię legalną mafię. Bull shit. Świat to złożone miejsce i sztuczne kategoryzowanie jest tyle warte, co potrzeby seksualne 70-latka.

Wbrew stanowisku, które przyjąłem w swoim artykule, nie jestem zwolennikiem błękitnych. Nie przypominają może bohaterów Akademii Policyjnej, ale stoją na straży porządku. W miarę możliwości.

Moje sympatie w tej chwili nie mają żadnego znaczenia. Rzecz idzie o zwykłą przyzwoitość. Copperfield montażu i propagandy zadrwił z widzów, serwując im spektakl pod naciskiem rzekomej niekompetencji i nadużywania władzy. Takie zdarzenia z pewnością mają miejsce, nie przeczę, ale na pewno nie w tej sytuacji. Publiczne nadstawianie drugiego policzka może wzruszyć, choć następnym razem proponowałbym panu Wardędze nadstawić dupę.

Niedożywiony intelektualnie- Oscar Tramp.

6 przemyśleń nt. „Wardęgi cyrk, Wardęgi małpy

  • Nigdy za nim nie przepadałem szczerze mówiąc, filmiki ma spoko, ale kiedy oglądałem z nim wywiady wydawał się strasznie zarozumiały.

  • Nie wiem dlaczego tak wam wszystkim nie pasuje to w jaki sposób Pan Sylwester Wardęga manipuluje organami ścigania… Każdy z nas wie że nikt nie jest święty, tak więc i funkcjonariusze policji również nie są. Nie jest to, co prawda właściwe zachowanie ze strony YouTubera lecz i policja popełnia błędy w wykonywanym zawodzie.. Dajmy np. Sytuację gdzie policja zatrzymała małolata, przy sobie nie posiadał substancji zakazanych. A tu ni z gruchy ni z pietruchy funkcjonariusz ROZKAZUJE chłopakowi wpisywać w swoją komórkę kod przy którym ma się wyświetlać numer/y IMEI tefonu komórkowego… Dlaczego?? Do jakich celów policjanci potrzebują tych numerów? Podsłuchy? Sprawdzają czy jest kradziony? Czy zarejestrowany jest numer telefonu z karty SIM?? Z tego co wiem to policja nie ma prawa spisywać takich informacji wbrew woli posiadacza aparatu… Posiadacz telefonu ma prawo odmówić wpisania „kodu” .. A wolność słowa? Demokracja w kraju? Wszystko prowadzi do sytuacji gdzie słowo nie posiada żadnych wartości… Światem rządzi pieniądz, a ludzie dalej go dla siebie mielą..

    • Rozumiem doskonale, co masz na myśli. Weź jednak pod uwagę, że Wardęga manipuluje nie tyle policją, co ludźmi, którzy poświęcają swój czas, by wyświetlić film. Jeśli tak postępuje, niech znajdzie sobie pracę w TVN. Nie jestem wielkim entuzjastą metod niebieskich, gdzie często cel rozmija się ze zwykłym nabijaniem statystyk. Sam kilka razy siedziałem na dołku za niewinność i prewencyjnie dostałem teleskopówką po plecach. Generalnie mam na myśli, by nie kategoryzować i nie wrzucać do jednego worka. Wolność słowa właśnie na tym polega. By mieć prawo do samodzielnego myślenia.

  • Początkowe filmiki (ten z małpą czy Spiderman), ogólnie ta otoczka ala remi gaillard nawet mi pasowała, pomoc bezdomnym jako Mikołaj na przykład, to szanuję. Ale żenadometr zaczął przekraczać skalę na trenerze Policji czy ciastku imitującym telefon. Dostanie karę i może skończy się cwaniakowanie, poza tym film jest pocięty i samo uzasadnienie Policji jasno przedstawia sytuację „Kierowca odmówił wykonania poleceń policjantów (pomimo ostrzeżenia o użyciu środków przymusu) ale także stawiał tzw. bierny opór przy wsiadaniu do radiowozu (m.in. usztywnił się, trzymał mocno za dłonie i przyciskał ramiona do ciała – co na filmie może nie być widoczne) co utrudniało założenie chwytu transportowego. Użycie chwytów obezwładniających, sprowadzenie osoby „do parteru” i przytrzymanie usprawnia założenie takiego chwytu bądź kajdanek. Po zastosowaniu opisanych środków umiejscowiono kierowcę w radiowozie. ”
    @russone,
    „Art. 15. ust 1 pkt 5 Ustawy o Policji, zgodnie z którym „policjanci wykonując czynności, o których mowa w art. 14, mają prawo dokonywania kontroli osobistej, a także przeglądania zawartości bagaży i sprawdzania ładunku w portach i na dworcach oraz w środkach transportu lądowego, powietrznego i wodnego, w razie istnienia uzasadnionego podejrzenia popełnienia czynu zabronionego pod groźbą kary”.” Jeżeli istnieje podejrzenie co do czynu zabronionego to nie można odmówić ale to już samo w sobie jest podejrzeniem. „Do jakich celów policjanci potrzebują tych numerów? Podsłuchy? Sprawdzają czy jest kradziony? Czy zarejestrowany jest numer telefonu z karty SIM?? Z tego co wiem to policja nie ma prawa spisywać takich informacji wbrew woli posiadacza aparatu” A no potrzebują żeby sprawdzić czy telefon nie jest kradziony, ma prawo patrz wyżej a większości wypadków IMEI masz zapisany pod baterią. Policjant nie poprosi cię nigdy o spis połączeń czy sms-y. Sorry Daniel za taki wywód ale nie lubię jak ktoś wypowiada się i wypisuje bzdury będąc pod wpływem emocji i niechęci w stosunku do Policji 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *