Szprycuj się albo pójdziesz na zasiłek

Z panem Józiem nawet pod wodą

Wyobraźmy sobie w tymseks momencie całą plejadę gwiazd sportu i kina akcji w kolejce po zasiłek. Mariusz Pudzianowski 15- tego dnia każdego miesiąca ramię w ramię z panem Józiem spod sklepu, a potem składka na gorzałę. Sylwester Stallone zapewne nigdy już by nie zobaczył swojego ukochanego kundla, a Arnie Schwarzenegger zostałby drwalem w austriackich lasach za minimalną krajową. Brzmi surrealistycznie i jakkolwiek siła charakteru doprowadziła ich wszystkich na szczyt, sukces… zwłaszcza finansowy zawdzięczają dopingowi. Nie mam tu na myśli stadka seksownych cheerliederek wymachujących pomponami lub ryku 50 tysięcy widzów.

Czas kupić większy portfel

Pieniądze lubią ciszę, a biznes nie znosi pytań. Podobnie wszystko, co się z nim wiąże. Oglądając na deskach teatru, powiedzmy- „Makbeta” Szekspira, mało kto z widowni zwraca uwagę na to, co dzieje się za kulisami, dopóki linka się nie zerwie i kurtyna zabezpieczająca nie opadnie. Jeśli sytuacja zastanie reżyserkę podczas seksu z operatorem, widownia reaguje aplauzem, fleszem i niekończącą się dyskusją w mediach. Telewizyjni eksperci udają oburzonych, podczas gdy zacierają rączki… również za kulisami. Spirala się nakręca, a pieniądze w portfelu zgadzają.

Historia zwycięzców nie sądzi, zwłaszcza ich sytuacji majątkowej

Z kwestią wznoszenia się nbieg na 800a wyżyny wiąże się przełamywanie barier, choćby za cenę reputacji, zdrowia lub normalnego życia. Gdyby doktor Bruce Banner nie eksperymentował z promieniowaniem, świat Marvela nigdy by nie ujrzał Hulka. Ryzyko jest stałym elementem jakiejkolwiek działalności. I jedyną ujmą braci Zielińskich jest to, że ich przyłapano. Teraz nie jest sztuką nie brać farmakologii, sztuką jest nie dać się złapać. Weźmy pod uwagę podium biegu olimpijskiego pań na 800 metrów. Zdominowali go zmutowani genetycznie… panowie. Czasem ma się wrażenie, że to kolejna odsłona X-men- ów. Lekkoatletkom można odmówić kobiecości, ale na pewno nie wyrazistości, zwłaszcza złotej medalistce, która zaledwie kilka lat wcześniej była zobligowana udowodnić komisji sportowej, że jest… kobietą. To w obecnej chwili nie ma znaczenia. Zwycięzców historia nie sądzi, zwłaszcza ich sytuacji majątkowej.

Biznes uwielbia wyraziste postaci. Stallone. Jason Statham. Jean Claude van Damme. Michael Phelps. Usain Bolt. Ośmielę się stwierdzić, że w przypadku wykrycia niedozwolonych substancji w próbkach krwi Bolta sytuacja nie opuściłaby ciemnego zakątka laboratorium. Z prostej przyczyny. Jak już wcześniej wspomniałem, biznes lubi ciszę. Bolt generuje swoją osobą ogromne zyski. Jakikolwiek skandal pozwoliłby zarobić, ale… komuś innemu.

Wybijasz się na moim wizerunku, to płać

Wróćmy do uwielbianego przez wszystkich Mariusza. Czy stwierdzenie, że gdyby nie przygoda Mariusza ze sportami siłowymi i pewnego rodzaju pomocami treningowymi, gala KSW nie byłaby dziś w Polsce do tego stopnia popularna, nie jest przegięciem? Chyba nie, jeśli wziąć za punkt odniesienia efekt kostek domina. Jedno zdarzenie napędza kolejne. Podłoże w biznesie procentuje w przyszłości. Rozpoznawalność i charyzma wskutek zdominowania areny Strongman popchnęły karierę Mariusza w ręce sponsorów i innych ludzi, którzy posiadali kapitał. Pudzian stał się swego rodzaju maszynką do zarabiania pieniędzy. Powszechnie lubiany i doceniany (także przeze mnie), osiągnąwszy szczyt w jednej dziedzinie, przekwalifikował się na inną. I to nie komedia Woody’ ego Allena, ale wyłożenie kawy na ławę. KSW, Kawulski i Lewandowski, cała rzesza zawodników i ludzie biorący udział w promocji i organizacji, mogą zarabiać astronomiczne sumy m.in. dzięki udziałowi naszego mistrza w tym przedsięwzięciu.

2 przemyślenia nt. „Szprycuj się albo pójdziesz na zasiłek

  • To akurat fakt że teraz w sporcie środki farmakologiczne mają duże znaczenie, są taką wartością dodaną, jak np Bjergen w biegach narciarskich która bierze leki na astmę poprawiające wydolność oddechową

    • Liczy się ostateczny efekt, a w tym przypadku jest to nastawienie: po trupach do celu. I co zrobić? Przeciwnik bierze, więc też by wypadało, żeby od niego nie odstawać. Biznes w sporcie rządzi się swoimi prawami.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *