Stolica Disco Polo

Lada dzień zostanę zawinięty w kaftan bezpieczeństwa. Serio. Gdziekolwiek się nie udam, to zastaję skoczne rytmy. Widocznie przyciągam roztańczone wibracje.

pawel-2

Lider zespołu MASTERS- Paweł Jasionowski

 

– John Constantine?

– Tak?

– Zdejmij ze mnie, błagam, klątwę roztańczonych wibracji… !

– Oddychaj głęboko. Słyszałeś może najnowszy utwór Zenka Martyniuka?

Disco polo przywodzi na myśl bożonarodzeniowe piosenki serwowane w radiu. Tyle że okrągły rok. I nie w rozgłośni, ale w osobistym repertuarze. Wybitnej większości. Wyjąwszy może z dyskotekowej kuli Nowoczesny facepalm. Biedacy chcą się zeuropeizować i- co zatrważające- utknęli na trzynastym kilometrze 12- kilometrowej autostrady.

W poprzednim odcinku:

Byłem świadkiem śmierci

Nigdy nie słynąłem ze skromności. Żeby więc tradycji stała się zadość… pochodzę z polskiej stolicy disco polo. Z Zambrowa… który wyprodukował więcej dyskotekowej sztuki, niż miejsc pracy. Wcale nie przesadzam.

zamb

– Chwalipięta z odzysku. To według Ciebie powód do dumy?- Westchnął narrator.

– Odezwał się klepak, który zawsze gra drugie skrzypce. (Nie mam rozdwojenia jaźni.)

zambrow-2

Dla niezorientowanych w lokalizacji:

zambrow

Poniżej prezentuję zestawienie artystów rodem ze stolicy Disco. Z miasta, gdzie czas ewidentnie zwolnił. Nikogo nie faworyzuję, więc uznaj kolejność za przypadkową. Osobiście nie preferuję muzyki tanecznej. Wolę klasycznego rock’a. Nieco barbarzyńskie dźwięki i emocjonalny detoks.

Moje odczucia w tym miejscu nie mają znaczenia. Żaden ze mnie ekspert. Weryfikację pozostawiam opinii publicznej. Muzyka taneczna budzi mieszane reakcje, ale jedno jest pewne. Po kilku głębszych i podczas imprezowo- emocjonalnej lewatywy wydaje się być szyta na miarę. Jak dopasowany garnitur z czystej bawełny.

Dawid Narożny z zespołu Piękni i Młodzi

Z dwojga dopełniaczy- mąż.

Leśny duszek artystycznej sceny. Zdecydowanie urodził się w niewłaściwej epoce. Widziałbym go w średniowiecznej scenerii. Jako wędrującego barda ze zdezelowaną lutnią.

Paweł Jasionowski i zespół Masters

Do półświatka imprezowej Polski wdarł się przebojem. (Śmieszna dwuznaczność.) Mógłbym go porównać do Roberta Lewandowskiego polskiej muzyki rozrywkowej.

Jego sztuka może się podobać, ponieważ prezentuje inną twarz Disco– bardziej ucywilizowaną. Bez sianka i bzykanka. To się ceni. Zdołał przecież podbić serca fanów, rezygnując z drogi na skróty.

Red Star

Nieco mniej spopularyzowany. W szeregu z Pawłem J. (Powyżej) i Kamilem Chludzińskim (Poniżej) wydaje się wyjęty z kontekstu. Jak Griezman we francuskiej kadrze. W ich towarzystwie, co prawda, wypada trochę blado, ale karaibska opalenizna nie musi być gwarantem powodzenia. Przede wszystkim wśród kobiet.

Odleciałem…

Extazy

Czerwona tuba gatunku. Nikt nie słucha. Poniekąd… bo wszyscy znają.

Typowy Alvaro. Kolekcjoner mocnych wrażeń i niezapomnianych chwil. Choćby w blasku estradowych fleszy. Niegdyś piastował zaszczytną funkcję strażnika więziennego. Wśród skazańców nie cieszył się autorytetem. Czarę gorzkich przytyków przelała premiera utworu Kakao i jej pokłosie. Więźniowie nie pozostawili na nim suchej nitki.

Delta

Współczesna wersja Elvisa Presleya ze Smartphonem w dłoni.

Konglomerat epokowy zaangażowany w działalność niszową. Podczas ich występu w Kanie Galilejskiej goście stracili grunt pod nogami. Święty Piotr zgubił klucze do nieba, a Judasz leżał nieprzytomny pod stołem.

Spod przymrużonego oka: nastroje społeczne w kraju sugerują, że w nieszczególnie długim czasie Warszawa zostanie zdetronizowana. Ośrodek kulturalny kraju przemieści się do polskiej stolicy Disco Polo- Zambrowa, gdzie nawet wrony zawracają.

 

 

 

4 przemyślenia nt. „Stolica Disco Polo

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *