Piękny i bestia

W poprzednim odcinku:

Kino spod przymrużonego oka, czyli satyra filmów, które istnieją wyłącznie w wyobraźni

Z pięknego motyla przepoczwarzyła się w gąsienicę. Przywodzi na myśl sportową potęgę, którą dopadły problemy finansowe i kara degradacji do niższej ligi. Michael- jej chłopak, pomimo niewątpliwego potencjału- pozostał w klubie, by bronić barw, które odwzorował w swoim sercu.

Poniżej przedstawiam inspirującą historię, która prawdopodobnie zostanie zekranizowana, by jakiś filmowy magnat mógł na niej zarobić.

slub-3

Uwięziona w wąwozie i pętli czasu

Turia bez cienia wątpliwości doświadczyła namiastki piekła. Jej życie mogę porównać do luksusowego jachtu, który znalazł się w epicentrum szalejącego sztormu. Zaangażowana w proaktywną działalność australijska modelka w jednej chwili stała się bezpańskim Deadpool’em- kobietą w żelaznej masce.

slub-1

Podczas maratonu śmierci w Kimberley, 100- kilometrowej mordęgi w pocie czoła i Antypodów, część lasu zajęła się ogniem, który w szybkim tempie przejął zakładników w pobliskim wąwozie. Wśród nich utknęła Turia, która w mgnieniu oka znalazła się po drugiej stronie księżyca. Ciemnej i przerażającej. Siejący spustoszenie żywioł odebrał jej- zdawałoby się- możliwość samodzielnej narracji, przerywając opowieść w pół zdania. Życie rzadko pozwala napisać ostatnie słowo.

Tragedia strawiła jej potencjał, odbierając urodę, nie wspominając o pewności siebie. Zaalarmowane służby ratunkowe cudem wyswobodziły ją z ramion śmierci, pozostawiając w spadku piętno bestii.

turia

Z pięknego motyla przepoczwarzyła się w gąsienicę. Przywodzi na myśl sportową potęgę, którą dopadły problemy finansowe i kara degradacji do niższej ligi. Michael- jej chłopak, pomimo niewątpliwego potencjału- pozostał w klubie, by bronić barw, które odwzorował w swoim sercu.

Nie każdy facet jest świnią!

 ,,Myślę, że jesteś bardzo szczęśliwy, kiedy myślisz, że umrze, a potem widzisz, że zaczyna znowu żyć.”

Michael dowiódł, że jest współczesną odsłoną Achillesa, czy- bardziej na czasie- Dominica Torreto. Nie uciekł, ani też- co jest typowe dla australijskiego klimatu- nie schował głowy w piasek. Uratował nadzieję zanikającego testosteronu. Jego heroizm nie był aktem jednorazowej odwagi. Z przeciwnościami mierzy się przecież każdego dnia. W zwykłym zaciszu codzienności. Gdy podnosi na duchu. Gdy widzi jej łzy i nie może nic, prócz obecności. Gdy wykuwa w sobie anielską cierpliwość.

slub-4

PIĘKNY I BESTIA

Prawdziwe piękno kobiety bez dwóch zdań ogniskuje w uczuciu, którym ją obdarzono. Chyba dostatecznie dojrzałem, by sądzić, że odzwierciedla się ono nie w uwodzicielskich sztuczkach, czy zabiegach upiększających. Raczej w spojrzeniu pełnym troski i ciepła odwzajemnionej miłości. Bo jeśli jest prawdziwa udowadnia sią ją nie seksem, ale w ekstremalnych sytuacjach.

Opuścić wąwóz…

Pierwszy raz odsłoniła publicznie twarz po upływie kilku lat. Dotychczas maskowała wstydliwą wg niej powypadkową schedę. Nie chcę w tym miejscu rzucać komunałów, ale- nie ukrywajmy- ludzie nie są zbyt subtelni. Książkę oceniają po okładce, szukając przy tym sensacji. Gdy ściągnęła maskę, powiedziała:

„Już jej nie potrzebuję. To wiadomość dla wszystkich kobiet: pewność siebie to piękno.”

Odważyła się żyć z piętnem Deadpool’a, co w świecie kobiet uchodzi za rzecz niebywałą. Złamany paznokieć, hybrydy i codzienny makijaż przestały mieć jakiekolwiek znaczenie. Z pewnością wciąż boryka się z samoakceptacją, ale chwile słabości są naturalne. Bo przecież odwagę definiuje umiejętność poskromienia własnych demonów.

W życiowej regeneracji- jeśli mogę się tak wyrazić- kluczową rolę odegrał Michael. ,,Przyciągnęła go wyglądem, utrzymała osobowością.” Pozostał przy niej w czasie sztormu, jak kapitan tonącego statku. Pomógł odzyskać wiarę w życie, załatać dziury i osiąść na bezpiecznej mieliźnie. Wyobraźmy sobie scenariusz, w którym Michael- jak zdaniem wielu kobiet- zabiera nogi za pas i ulatnia się, jak gaz tuż przed wybuchem. Nie można wykluczyć opcji, że nie dałaby rady sprostać próbie, w którą została siłą uwikłana.

slub-2

W każdym razie przestała ukrywać się za kawałkiem materiału, wychodząc z cienia tragedii z ,,twarzą”. Własne doświadczenia przekuwa w siłę, gdy prowadzi szkolenia motywacyjne lub wraca do aktywności sportowej w spektakularnym stylu- przemierzając m.in. Mur Chiński.

I dla wszystkich, którzy powątpiewają w to, że prawdziwa miłość istnieje mam drobny komunikat: Szach mat, sukinkoty.

 

 

 

 

4 przemyślenia nt. „Piękny i bestia

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *