Goń się, ateisto! Metoda, by zakneblować usta cwaniakowi.

screenshot_2017-04-03-22-57-05

Pociąg stanął, bo poprzedniej nocy piorun zwalił drzewo na tory.

Rozbrzmiał głos zachrypniętej spikerki:

– Godzina postoju. W ramach rekompensaty konduktor zgodził się udostępnić prywatne zasoby kokainy. Dziękuję.

W przedziale siedział 35- letni mężczyzna. Krzyżówka Adama Sandlera z filmu: Nie zadzieraj z fryzjerem oraz Szymona Hołowni– komiksowego kaznodziei z milionem na koncie. Drugą pasażerką była Nicole, 12- latka z modlitewnikiem w dłoni.

Milioner z 10- milionowym zadłużeniem- co chwila zamyślał się, jakby nie był pewny, czy zabrał ze sobą szczoteczkę do zębów. Z wyrazem twarzy Grincha zerkał w kierunku dziewczyny, która- gdyby żyła w Średniowieczu- miałaby już męża i spodziewała się pierwszego dziecka.

– Chyba nie jest pan pedofilem?- Zapytała.

– Ależ skąd! – Obruszył się, notując nieudaną próbę konwersacji. Zagaił więc wprost.

– Może porozmawiamy?

– O czym?

Ruchem głowy wskazał książeczkę z wizerunkiem Matki Boskiej.

– Szczerze jestem zdziwiony, że ktokolwiek daje wiarę zabobonom i religijnym bzdurom. Czy nie sądzisz, że…
– Dobrze. Pozwoli pan, że zadam najpierw pytanie.

Wagonowy Sandler– lekko zdziwiony- poprawił krawat i przystanął na dziecięcą prośbę.

– Pytaj.

Owca. Krowa. Zebra. Koza. Co mają ze sobą wspólnego?

– Wymienione przez Ciebie zwierzęta żywią się trawą.

– Zgadza się. Czemu więc u każdego z nich efekt przemiany materii wygląda zupełnie inaczej?

– Nie mam pojęcia.

– I chce pan mówić o tym, czego nie da się pojąć, a nie potrafi rozmawiać o gównie?

Krótka rozgrywka partii szachów. Okazało się, że dziewczynka nie dała się indoktrynować, wykazując przy tym więcej inteligencji, niż wynosiła liczba włosów na głowie rozmówcy. Rozprawiła się z nim szybciej, niż Naziści z Duńczykami w 40′. Resztę podróży spędzili w milczeniu.

Mr Nergal minę miał nietęgą. Jakby popuścił w spodnie i wyczekiwał gorzkiej konsumpcji zbliżającego się wstydu.

Równie błazeńsko czułem się, gdy poszedłem w dzień wypłaty przytulić mamonę. Szef- Sęp Ebenezer- przywiózł zaskórniaki i rzucił podwładnym wielkopańskie ochłapy.

– Boże, widzisz i nie grzmisz?!

Błysnęło. I kapitalista usmażył się- w chwili, gdy zaczął mówić o pracującej sobocie.

Niedożywiony intelektualnie- Oscar Tramp.

14 przemyśleń nt. „Goń się, ateisto! Metoda, by zakneblować usta cwaniakowi.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *