Gdyby Polska leżała na wyspach brytyjskich

W poprzednim odcinku:

Jak ludzie PiS wychowują własne dzieci

wolf

I na samym początku od razu korekta. Polska nie leży, a dumnie stoi. Ostatni bastion, jak profesor Xavier i Wolverine w X-men- ach, kultury starego kontynentu. Każdy zgodnie przyzna, że drugiego narodu, jak Polska, nie ma na całym świecie. Jesteśmy oryginalni i specyficzni.  Przykładów daleko nie trzeba szukać. Życie Polaka to jedna wielka satyra. Kononowicz startujący na prezydenta Białegostoku z hasłem: „Nie będzie niczego”. Lider Nowoczesnej, wg którego ciąża trwa 12 miesięcy, a w bitwie pod Grunwaldem w 1510 roku pokonaliśmy Rosjan. Ex głowa państwa paradująca na krześle w parlamencie japońskim. Agent 0,7 zgłoś się (Jeśli nie wiesz, o kim mówię, obejrzyj memy). Zbieżność postaci jest jak najbardziej uzasadniona.

Całe życie z wariatami. Własne podwórko także wychodzi z założenia, że trzeba kolekcjonować mocne wrażenia. Mam takiego kumpla, nazwijmy go Czesiek, który wychodzi na zewnątrz wyłącznie pod wpływem alkoholu i szczerze… gdybym na drugi dzień dowiedział się, że poleciał na księżyc, nie byłbym specjalnie zaskoczony. Czesiek to prawdziwa maszyna do zabijania, polska wersja Agenta 47, choć za broń służy mu własna głowa. Któregoś razu planował zapisać się na treningi sztuk walki i… zrobił to, ale w specyficzny dla Polaka sposób- wyzywając sensei (6 Dan) na pojedynek. Można? Można!

karateczka

Wyobraźmy sobie teraz scenariusz, w którym Polska znajduje się na Wyspach brytyjskich… znaczy polonijnych. Chłopaki z Blok Ekipy kibicują Chelsea, a Wojtas jeździ starym fordem Anglią, a może… Polską. Z UE nie ma PolExit’ u, bo Polska Wspólnotą rządzi. Międzynarodowym językiem jest jęz. Polski, a Stany Zjednoczone liczą się z nami na arenie gospodarczej. Zespołów, jak The Rolling Stones mamy na pęczki, a źródło wszelkich innowacji, w tym przemysłu filmowego, znajduje się u nas. Wystarczy przejrzeć biogramy wielu czołowych wynalazców i naukowców by stwierdzić, że wielu z nich wywodziło się… właśnie z Polski. Może i mamy, całkiem uzasadnioną, łatkę złodziejaszków i pijaczków, ale inteligencji, uporu i pracowitości nikt nam nie odmówi. Co więcej, gdyby nie nasze chujowe położenie geograficzne, Polaków nie byłaby w stanie krępować jakakolwiek cenzura i wypływ strumieniami zasobów gospodarczych… rozkradali nasz kraj i… dalej jest co kraść. Fenomen na skalę światową.

ciężka praca

Co do Angoli. Wraz z powstaniem ich państwa zrodziło się określenie: „down”. Naród wapniaków, sztucznej etykiety, psychopatycznych kiboli i mieszanki postkolonialnej. Uwili sobie wieki temu gniazdko w bezpiecznej wyspiarskiej idylli i żyli bezczynnie, utrzymywani przez kolonie. Ustawili się, nie powiem, zajebiście. Zamysł był dobry, ale zapomnieli o jednym małym szczególiku. O tym, że świat się rozwija, że zwiększa się świadomość ludzi. I co z tego wynikło ? Bostońska herbatka i Indie out. I pozycja dominanta gospodarczego powoli gasła. Wg mnie zabrakło im charakteru i tego, co jest konieczne do nieustannego rozwoju społeczno- gospodarczego. Ciężkiej pracy. Teraz pozostało im rozpamiętywanie przeszłej pozycji i niczym nieuargumentowana duma, że są, kim są. Niech żyje królowa !

 

 

4 przemyślenia nt. „Gdyby Polska leżała na wyspach brytyjskich

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *