Dragon ball- sytuacje, które miażdżą jądra

W poprzednim odcinku:

Ks. Jacek Międlar vs Siostra Frankensteina

Masowa hipnoza

– Gdzie są wszyscy?

– Człowieku, Dragon Ball w TV.

– O, kurwa.

Utartym zwyczajem…

Poniżej prezentuję elementy w kategorii: spod przymrużonego oka. Zanim więc zapoznasz się z kluczową częścią zestawienia, skonsultuj się z satyrykiem lub Oscarem Trampem (czyt. ze mną).

Żeby uniknąć nieścisłości. Gwałcę mangę DB, odkąd tylko pamiętam. Nie należę do grona zepsutych oponentów. Wskazuję jedynie elementy fabuły, które miażdżą jądra. Jak poczucie humoru Alana z Kac Vegas.

Zagadka…

Posypano trzy ścieżki.

feta

Kto nie skorzysta?

db-1

Wychowanie do życia w rodzinie

Niedaleko pada jabłko od jabłoni, dlatego można wykluczyć teorię listonosza lub mleczarza. Ujmująca naiwność głównego bohatera sugeruje, że Chichi zaszła w ciążę poprzez pączkowanie.

goku-2

Krillin, proszę, nie umieraj !

Podczas wszystkich serii zabijany pięciokrotnie. Chyba. To zdecydowany rekord. Pokuszę się nawet o teorię, że umieranie stało się swoistą odmianą heroiny. Uzależniające. Jak papierosek podczas porannej kawy.

krillin-2

Rozmowy między światami

– Mój tata nie żyje, ale w każdej chwili mogę z nim porozmawiać.

Gohan wykupił widocznie pakiet nielimitowanych minut. Do wszystkich… pośmiertnych krain.

Krillin i C18

Krillan skorzystał z oferty. Wziął telefon w zestawie z Androidem.

Jedno mnie zastanawia. Mógł przecież pokaleczyć sobie penisa o poluzowaną śrubkę wewnątrz C18.

krillin-2

Padnij, powstań !

– Nie dam już rady…

– Chcesz kawę?

– Nie pierdol. Daj magiczną fasolkę.

Cudowna pastylka, która rozwiązuje problemy… nie tylko łóżkowe. W trybie natychmiastowym regeneruje siły oraz zabliźnia rany cielesne. Powoduje też uczucie nasycenia. Choćby seksualnego.

fasolka

Nie umieraj, błagam!

Bulma, nie płacz ! Yamcha wiódł życie dumnego wojownika. Umarł godnie. Zawsze już pozostanie w naszej pamięci. Zresztą… niedługo go zobaczysz. Za kilkadziesiąt odcinków.

yamcha-2

Podtekst seksualny

W dzieciństwie nikt nie przywiązywał uwagi do scen… co najmniej dwuznacznych. W późniejszych latach stały się bardziej klarowne. Ale jedno nie uległo zmianie. Znikoma szansa Genialnego Żółwia na jakiekolwiek perwersje z Bulmą, bądź inną sikorką.

goku

roshi

Przepustka…

… z wojska? Oczywiście, że nie. Z zaświatów. W wymiarze 24 godzin. Całej doby. Śmierć nie stoi na przeszkodzie, by odwiedzić stare śmieci i wziąć udział w turnieju sztuk walk.

Wygląd

Każdy entuzjasta DB zgodnie przyzna, że w serii brakuje już tylko ćpuna, krasnala i psa z kulawą łapą. Wygląd niektórych postaci wydaje się wyrwany wprost z cyrku lub ZOO. Freezer nie posiada przyrodzenia, a bóg Zniszczenia przypomina przerośniętego kota. To dowodzi wyłącznie przestrodze, by nikogo nie oceniać powierzchownie. W myśl zasady: Nieważne, ile masz w łapie, ważne, że jesteś wariatem.

beerus

Nie ciągaj nosem !

Analogia bez dwóch zdań. Nie uwierzę w zbieg okoliczności. Postać Krillina bez wątpienia stanowiła pierwowzór Potterowskiej zakały- Lorda Voldemorta.

pf_1485973616

Na tym poprzestanę. Czuję się wyjątkowo zmiażdżony.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *