Ani jednej kropelki, czyli o dolegliwościach, z których śmiać się wypada. Ha!

screenshot_2017-04-03-23-03-51

W poprzednim odcinku:

Tramp pyta- Dawida Kubackiego

Jeśli nie chcesz, to nie czytaj. Od razu przewiń cały artykuł. Na dole przygotowałem dla Ciebie niespodziankę pod nazwą: Depesza.

Nie będę zajmował głowy i czasu poprawnością polityczną.* W związku z tym prezentuję zestawienie dolegliwości, z których śmiać się wypada.

* Istnieją rodzaje niepełnosprawności, które wymagają współczucia i śmiertelnej powagi. Wiadomo, osobie pozbawionej prawej ręki, by się z nią przywitać, podam lewą. I nie będę przy okazji stroił sobie żartów z- dajmy na to- symetrycznej budowy ciała.

Przejdźmy do meritum. Do zestawienia poniżej pasa.

Syndrom Chopina

Problem świszczącego fortepianu. Dotyczy osobników, których stan uzębienia łudząco przypomina wojskową komendę: „Co drugi wystąp”.

Ha!

Przerost prostaty

Raz zza drzwi słyszałem zmagania prostackiego bohatera. Wydawał dźwięki, jakby taszczył wóz z węglem lub mocował się z zawodnikiem Sumo.

„Ani jednej kropelki.”

Ha !

Jest też głuchota.

screenshot_2017-04-15-18-49-23

Ok. Już więcej nie będę robił z ciebie podśmiechujek.

– Kogo nazywasz chujkiem?

Wspominam o tym nie bez powodu. Kiedyś wskutek obustronnej infekcji ucha środkowego- miałem nie lada problem.

Kompletnie nic nie słyszałem. Porozumiewałem się za pomocą języka migowego i karteczek samoprzylepnych. Oglądając cokolwiek, cofałem się w czasie do początku kinematografii. Do epoki Charliego Chaplina i jego niemych filmów.


Przerywnik:

screenshot_2017-04-14-23-17-14


Problemy z erekcją

Znam przypadek 20- letniego impotenta, który chciał upodobnić się do Arnolda Schwarzeneggera. Ostatecznie został misiem Tedem, któremu w toku produkcji zapomniano przyszyć ptaszka.

Nadgorliwość okazała się gorsza od faszyzmu. Można powiedzieć, że przerost ambicji dał początek uciążliwej opadłości… znaczy- przypadłości.

screenshot_2017-04-15-22-12-17

Hemoroidy

Kiedy dowiaduję się, że osobnik XYZ wyhodował sobie żylaki w odbycie, to nie potrafię zachować powagi. Tarzam się wprost ze śmiechu.

Mam na myśli widok kowbojskiego kroku i grymas cierpienia na twarzy. Jakby stado niewyżytych Indian dopadło Gringo w amazońskiej dżungli.

– Wojtek, nic Ci się nie stało?

screenshot_2017-04-15-18-47-52

Byłbym zapomniał. W zestawieniu są też…

Choroby weneryczne

W ich przypadku nie dopuszczam żadnego współczucia. Skądże!

Zainfekowani łowcy przygód wyłącznie sobie zawdzięczają przydomki: Mr Kiła, Captain Rzeżączka.

Gdzie wsadziłeś, to wyjąłeś.

Ha !


Pozwoliłem sobie wstawić kilka bonusowych niepełnosprawności. W równym stopniu śmieszą, co irytują. Może nawet bardziej irytują, niż śmieszą. Zależy od kontekstu sytuacji. Nie dotyczą fizycznej odsłony ciała, ale ściśle się z nią wiążą. Obejmują umysł, a ich właścicieli często określa się mianem niepełnosprytnych. Przynajmniej w niektórych kręgach.

Wydelikacenie

Męskość zapodziała się gdzieś między błyszczykiem i kremem nawilżającym odbyt. Romeo może już nie umiera z poezją na ustach, ale nosi obcisłe rurki (jądro- ściski) i używa fluidu rozjaśniającego cerę. To męskość pisana przez małe- kurwa- „m”.

Bogusław Linda podobno podjął się przywrócenia prawidłowego poziomu testosteronu wśród mężczyzn. Od tamtej pory przepadł w alkoholowym zapomnieniu.

Game Over.

Wygórowane oczekiwania

W normalnych warunkach kobieta może zarzucić mężczyźnie, że nie zarabia wystarczająco dużo lub utknął w martwym punkcie swojej kariery zawodowej.

Tymczasem w świętej pamięci związku państwa Jolie- Pitt sprawy przedstawiały się nieco inaczej.

– Leonardo dostał Oscara, a Ty…? Spójrz na siebie. Zaczynam wątpić w Twoją męskość.

Odnoszę wrażenie, że…

… gdyby odmówić Bradleyowi męskości, to żaden facet nie miałby prawa nosić spodni i sikać na stojąco. Ale to nie zmienia faktu, że w dalszym ciągu brat PiT nie może postawić złotej statuetki na stoliku obok szczoteczki do zębów.

Głupota

Słowo daję… widziałem kiedyś mężczyznę w kwiecie wieku, który na czole miał wytatuowany napis:

„Boże, daj mi rozum.”

Z mądrym lepiej zgubić, niż z głupim znaleźć. Co prawda, to prawda. Rozmowa z idiotą przypomina, o czym już kiedyś wspominałem, grę w szachy z gołębiem. Za każdym razem kończy się obsraną szachownicą i rozrzuconymi pionkami we wszystkie strony świata.

Depesza w stronę skały wapiennej- pozbawionej poczucia humoru:

Cmoknij. Mnie. W. Dupę.

Niedożywiony intelektualnie- Oscar Tramp.

34 przemyślenia nt. „Ani jednej kropelki, czyli o dolegliwościach, z których śmiać się wypada. Ha!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *